Anty Lyoness

Drugi polski blog o Lyoness

Wpis

poniedziałek, 24 października 2011

Lyoness a piramida finansowa

Dzisiaj zajmiemy się porównaniem cech Lyoness z podstawowymi cechami piramidy finansowej.

Oczywiście, wiemy, że wyznawcy Jedynie Słusznego Systemu Ekonomicznego (w skrócie JSSE) w tym momencie z przejęciem zaczną powtarzać mantrę piramida finansowa jest nielegalna, Lyoness to nie piramida.

Jednak pomimo to, przejdźmy do rzeczy, zgodnie z zasadą psy szczekają, a karawan jedzie dalej i pozwólmy popracować przez chwilę szarym komórkom.


Ogólnie MLM (o którym była mowa ostatnio) od piramidy finansowej odróżnia się tym, że w przypadku tego pierwszego zysk uczestnika osiągany jest przez jego własną sprzedaż produktów oraz często również sprzedaż wypracowaną przez osoby, które "wciągnął".

Istotne jest, aby produkt był PRAWDZIWY i aby cena była adekwatna do jego jakości, a najlepiej, aby była niższa niż za podobny produkt w normalnym sklepie.

Przystępując do MLM-a przeważnie nie musimy ponosić żadnych kosztów lub są one względnie niewielkie.

Piramida finansowa na ogół nie sprzedaje produktów lub sprzedaje fikcyjne produkty. Na tym opiera się zarzut o nielegalność takiej organizacji. Zysk beneficjenta "wypracowuje" głównie "wkręcenie" nowych osób, które muszą uiścić odpowiednio wysokie zaliczki.

Dla jasności - przystępując do Lyoness na obecnym etapie musisz wpłacić zaliczki na łączną sumę 647 zł 675 zł (lub wydać odpowiednio dużo kupując bony towarowe). Teoretycznie później tą sumę możesz "odzyskać", ale to dopiero gdy przyprowadzisz do Lyoness odpowiednio dużo osób lub wykupisz kolejne "jednostki" na kolejnych "poziomach" łącznie "inwestując" coś ok. 9000 zł.

Wówczas możesz nawet liczyć na dodatkowe "premie systemowe"!

Do tego za każde zakupy własne, czy naciągniętych znajomych będą się na "Twoje konto" odkładały jakieś ich procenty (których nie zobaczysz w gotówce, dokąd nie oddasz najpierw odpowiedniej ilości zaliczek).

Oczywiście istnieje również możliwość przystąpienia do "wspólnoty" bez potrzeby uiszczania zaliczek czy kupowania bonów (najtańszy zestaw bonów Carrefour - 900 zł 1350 zł), ale jak się dowiedziałem od Pana Przedstawiciela - jest to podejście niebiznesowe.

Zapewne prawnicy Lyoness zadbali o odpowiednie sformułowanie tych zasad w regulaminach i oficjalnych materiałach. Niemniej wg mojego rozumienia Lyoness jest zarówno MLM-em (sprzedaje usługę) jak i formą piramidy (zarobek w dużej mierze uzależniony od zaliczek i ilości "wciągniętych" osób).

Jeśli dodać do tego zaciętość, ślepą wiarę i inne zachowania niektórych członków wspólnoty i ich "mentorów", pokusiłbym się nawet o robocze określenie Lyoness mianem "sekty ekonomicznej", ale o tym później.

Reasumując - Lyoness to z pewnością coś nowego i niesamowitego. Jeszcze nikt wcześniej nie połączył tak dobrze cech MLM oraz piramidy finansowej i nie zagmatwał tak bardzo rzeczy elementarnie prostych, co również będziemy wykazywać w kolejnych wpisach.


Aktualizacja

Anita zarzuciła nam fałszowanie faktów, gdy pisałem, że minimalna kwota startowa zakupu bonów to 900 zł. Niestety miała rację, pomyliłem się. Zgodnie z OWU minimalna kwota to 1350 zł. Podobnie z minimalna kwotą startową "zaliczek", która opiewa na 675 zł (znowu drożej?), a nie jak wcześniej pisałem - 647 zł. Błędy zostały poprawione.


Zobacz też:

Powyższy artykuł stanowi opinię autora tekstu.

Zanim zostawisz komentarz, przeczytaj zasady.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
rybitffa
Czas publikacji:
poniedziałek, 24 października 2011 11:42

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość wyznawca napisał(a) z z11-12.opera-mini.net komentarz datowany na 2011/10/26 23:58:13:

    Heh, ale niesamowicie nędzny jesteś, drogi autorze bloga. Z ciekawości zasubskrybuje Twojego bloga ale przeraża mnie fakt ze ktoś tak niedoinformowany siada do pc I czyni takie artykuły.... Powiedz kto Cie tak zranił w kwestii przedstawienia lyoness....pomszcze Cie ;)

  • Gość Wojtek napisał(a) z abrx199.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 00:11:12:

    Piramida nie jest dobrze zdefiniowana w polskim prawie, ale definicja zwyczajowa jest taka, że jest to system finansowy, w którym szansa na twój zysk zależy od tego ile osób po tobie wstąpi do systemu. W MLM jak rekomendujesz kogoś, to masz profity, ale jak nie rekomendujesz, to sprzedajesz te swoje produkty i zarabiasz na prowizjach - ile zarobisz tyle twoje. Tymczasem w Lyoness, nie masz szansy sam dochlapać się jakiegokolwiek sensownego zysku. Aby zamknąć jedną pozycję, musisz wygenerować 70 nowych, o wartosci 70*225=15 750 zł. (za moich czasów pozycja była warta 225zł) Załóżmy, że średnia "reszta prowizji" w lyoness, to 3%
    ( nie wiem ile na prawdę jest, ale w większości sklepów internetowych jest to ok 2% OD WARTOŚCI NETTO ale złóżmy, że carrefour nadrabia i jest to 3%, więc by zamknąć pozycję samemu musisz wydać X zł, gdzie 3% X = 15750 zł Czyli musisz wydać w systemie 525 000 zł. (Równowartość mieszkania)
    Zakładając, że możesz wydać w systemie 1000 zł miesięcznie będziesz to robić,przez 44 lata. Dostaniesz wtedy 9 krotność zainwestowanej w pierwszą pozycję kwoty.
    Jeśli ceny rosną, o 3% w skali roku, to dostaniesz faktycznie 2,5 raza tyle co zainwestowałeś. (dla porównania - w banku na lokacie 7% ten cel osiągniesz po 15 latach - bez dodatkowych kosztów- zakupów)

  • Gość Wojtek napisał(a) z abrx199.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 00:14:23:

    O widzę, że już się pojawił wyznawca, pewnie niebawem operator bloxa dostanie pismo od prawników Lyo, a od jutra 90% komentarz będzie brzmiało" "nie krytykujcie systemu!!!!! nie rozumiecie to nie krytykujcie!!!!!!!!!!!!" Normalnie bardziej fanatcznych zwolenników ma chyba tylko PO :-)

  • Gość anita napisał(a) z eas74.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 03:07:10:

    1.Jeżeli bierzecie się za pisanie takiego blogu, wasze informacje o Lyoness powinny być prawdziwe. A NIE JEST PRAWDĄ, ZE MINIMALNA ZALICZKA TO 647 ZŁ. ANI TO ZE PIERWSZY MINIMALNY ZAKUP TO 900 ZŁ BONÓW. TO FAŁSZYWE INFORMACJE!!!!

    2.Nikt nie musi podchodzic do tego BIZNESOWO.To tylko opcja wyboru. Mozna robić tylko zakupy. Ja wybrałam opcję robienia zakupów za 10% ich wartości i to mnie satysfakcjonuje.

    3.Cytaty biblijne na tym blogu "zapachniały" mi Świadkami Jehowy. Wielu z nich bardzo cenię jako ludzi, ale wśród nich jest wielu bogatych ludzi, w tym "MLMowców"

    4.Oczywiście,ze Lyoness posiada cechy MLM, nikt temu nie zarzecza, choć część wynagrodzeń jest niezależnych od sieci. To miedzynarodowy program lojalnosciowy z elementami marketingu sieciowego(rekomendacja).

  • Gość kolejny wyznawca napisał(a) z ip-94-231-228-51.static.tvk.wroc.pl komentarz datowany na 2011/10/27 09:32:32:

    Wojtku - marny autorze tego bloga. Słusznie obawiasz się pisma od prawników Lyoness, bo jeśli ma się blade pojęcie o czymś i wypisuje kłamstwa na temat poważnej firmy to jest to chyba zrozumiałe. Wróżę tej stronie bardzo krótką przyszłość :)

  • Gość Krzysztof Bojaryn napisał(a) z 82.139.160.1* komentarz datowany na 2011/10/27 11:59:41:

    A macie jakieś imiona, nazwiska??? Czy wstydzicie się podpisywać pod tym co piszecie ???

  • Gość Wojtek napisał(a) z aajs96.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 13:38:14:

    Ha Ha! Nie jestem autorem tego bloga. Pewnie nie mieści się Wam w głowach, że więcej niż jedna osoba może mieć złe zdanie o Lyoness? ;-)

    Pomyślcie, czy gdybym był autorem tego bloga podrzucałbym pomysły na artykuły w komentarzach?

  • Gość Wojtek napisał(a) z aajs96.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 14:07:38:

    Panie Krzysztofie, sądzę że ludzie chętniej by używali nazwisk, gdyby Lyo nie wysyłało pism z groźbą pozwania do sądu każdemu kto użył słowa "lyoness" w jakiejkolwiek podpisanej publikacji.
    Słyszał Pan by Opel groził komuś za próbę sprzedania Opla Astry na allegro?
    A za próbę sprzedaży pozycji dostaje się list z pogróżkami sądem...

  • Gość Krzysztof Bojaryn napisał(a) z 82.139.160.1* komentarz datowany na 2011/10/27 15:01:47:

    Panie Wojtku,

    Ne słyszałem o żadnym przypadku pozwania do sądu przez Lyoness tylko za próbę zbycia jednostek. Może chodziło o coś innego?? Bardzo łatwo jest mówić będąc osobą anonimową. Tylko czy jest się wtedy wiarygodnym? Nie chcę się tutaj rozpisywać, czy Lyoness jest oszustwem, czy nie. Chodzi o to, żeby informacje przedstawiać rzetelnie, a tej rzetelności właśnie autorom tego blogu brakuje. Stąd moje pytanie, czy są tak pewni tego co piszą, żeby się podpisać imieniem i nazwiskiem? Skoro brak im cywilnej odwagi, rzuca to cień na stawiane przez nich opinie.

    Pozdrawiam

  • Gość auglech napisał(a) z 83-2-106-105.chojnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 16:08:25:

    Trafiłem na ten blog za pośrednictwem FB. Podejrzewam u kogo wzbudziłem tak bezinteresowną nienawiść, że zdecydował się zadać tyle trudu aby stworzyć ten blog
    i pisać te brednie.
    Ta osoba nie uzywa w kontaktach z innymi swego imiienia i nazwiska, więc nie spodziewajcie się że się ujawni. Ja też, póki nie nabiorę pewności, tego nie zrobię.
    Współczuję jednak jemu i jego otoczeniu.

  • Gość Wojtek napisał(a) z aajs96.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 17:06:00:

    Panie Krzysztofie,

    Nawet gdybym się przedstawił, skąd pewność, że podałbym prawdziwie imię i nazwisko? Wiarygodność pozostała by na całkowicie niezmienionym poziomie.
    Fakty mają to do siebie że się bronią same.
    Zapraszam wątpiących do eksperymentu.
    Proszę wystawić na allegro aukcję o tytule "sprzedam pozycje/konto Lyoness" i poczekać ok tydzień.

    Lepszego dowodu niż eksperyment chyba nie potrzeba. Ja przez to przeszedłem :-) stąd moje zachowanie personaliów dla siebie - mam lepsze zajęcia niż chodzić po sądach, zwłaszcza że do Katowic nie mam za blisko. Choć jestem pewien, że obronił bym swoje prawa, nie mam na to czasu, pieniedzy ani ochoty.

    @auglech - autorzy prosili, by spierać się rzeczowo, na argumenty. Widzisz kłamstwo - pokaż, zdementuj, wyjaśnij, złap za rękę... Konkretnie! Nie widzisz - nie pluj jadem i nie strasz ludzi którzy kliknęli "lubię to". Blog nie jest w nikogo skierowany personalnie - przynajmniej jak na razie nie pojawiło sie odwołanie do żadnej osoby - wyłącznie do instytucji.

    Pozdrawiam

  • Gość Wojtek napisał(a) z aajs96.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 17:08:12:

    Osoby chcące eksperymentować z allegro - radzę wystawić aukcję prywatną, lub z dużą ceną minimalną, albo po prostu z licytacją i ewentualnie przerwać ją w jakimś momencie.

  • Gość Piotr napisał(a) z cpc4-lutn11-2-0-cust678.9-3.cable.virginmedia.com komentarz datowany na 2011/10/27 17:38:25:

    Napotkałem ten blog przypadkowo i zawitałem na chwilę (więcej niż tego jednego artykułu nie mam zamiaru czytać, ze względu na nieścisłości w informacjach w nich zawartych). Moje imię i nazwisko niczego tutaj nie zmieni, więc pozostanę anonimowy.

    Jeżeli rozchodzi się o piramidy finansowe, oto definicja podawana przez Wikipedię:

    "Piramida finansowa lub Schemat Ponziego (nazwana tak od Charlesa Ponziego); określana także jako sprzedaż lawinowa. Struktura finansowa, wzorowana na marketingu wielopoziomowym i często z nim mylona.
    Piramida finansowa ma pozornie identyczną strukturę co piramida sprzedaży. Zyski węzła nie pochodzą jednak ze sprzedaży towarów lub usług, a praktycznie w całości z wpłat wpisowego wnoszonego przez nowych członków struktury, pozyskanych przez węzeł i węzły potomne. Na piramidzie finansowej zyskują tylko osoby, które znajdują się u jej szczytu i wystarczająco wcześnie do niej dołączyły. Olbrzymia większość uczestników piramidy na niej traci."

    Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Piramida_finansowa

    Tak więc, jeżeli ktoś przeczytał ten konkretny cytat w pełni, i ma chociaż podstawowe pojęcie o systemie Lyonessa, zauważy, że autor pomylił pojęcia 'Piramida Finansowa' i 'Piramida Sprzedaży' - Lyoness oferuje usługę (jeśli można to tak nazwać) lojalności: nie daje czegoś za nic. Piramida finansowa nastawiona jest na wyzysk ludzi, czyli ktoś zarabia, na czyjejś stracie - podczas podstawowej prezentacji Lyonessa, tłumaczone jest dlaczego każdy, kto jest członkiem Lyonessa zyskuje: klienci (najwyższe na rynku zwroty z zakupów), partnerzy handlowi (rynek lojalnych klientów, gigantyczny potencjał i reklamę w ramach Lyoness), oraz sam Lyoness, który otryzmuje 1% ze wszystkich zakupów.

    Nie ma tutaj żadnego wyzysku, żadnych wpisowych (inwestycja w dodatkowe jednostki jest czymś co zwraca się w 900-1100% swojej uprzedniej wartości i jest opcjonalne). Chciałbym wyjaśnić jedną jeszcze sprawę, która najwyraźniej wprowadza poważny mętlik w głowach. Jednostki wszystkich sponsorów ustawiają się również za naszymi, a to jest 100% gwarancją zwrotu pieniędzy. Pieniądze wpłacone na jednostki można wycofać w każdej chwili, więc nie do końca rozumiem skąd wzięło się posądzenie o bycie piramidą, czy oszustwem.

    I tak na sam koniec: Zamysł piramidy finansowej jest taki, iż 'góra' wyzyskuje 'dół'. W Lyonessie, część jednostek sponsorów (ludzi na 'górze') pracuje na jednostki poleconych (ludzi na 'dole) i vice versa, więc nie ma tutaj pola do mówienia o jakimkolwiek wyzysku, w chwili, kiedy osoby będące w którymkolwiek miejscu w strukturze pomagają ludziom w swojej strukturze, kraju oraz na całym kontynencie (patrząc na poziom informacji wpisu, autor nie miał na tyle cierpliwości, aby dokładnie dowiedzieć się jak działa system rozliczeniowy na kontynencie i w kraju).

    Tym samym mam nadzieję, że chociaż w jakimś stopniu pomogłem i wyjaśniłem chociaż trochę niedomówień.

    Pozdrawiam,
    Piotr

  • Gość Stefan Augustyniak napisał(a) z igz122.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/27 22:38:15:

    Drogi Autorze,

    Kilka kwestii traktuje Pan chyba zbyt stronniczo i omawia Pan to w taki sposób żeby pokazać wyimaginowane wady projektu Lyoness.
    1. Jeśli uważa Pan, że Lyoness to piramida to zapraszam z donosem na Policję. Tego rodzaju działalność jest zakazana.
    2. Podpiera Pan się KNF itp instytucjami, a chyba Pan zapomniał, że to świat bankowy odpowiedzialny jest za kryzys w głównym stopniu, czego najlepszym przykładem jest upadek Lehmann Brothers. Radziłbym poczytać co stało się z ludźmi z rady nadzorczej tego banku.
    3. Jeśli nawet założymy, że Lyoness sprzedaje nam bony z rabatem bo sam kupuje ich dużo i bierze za to tylko prowizję, to pytam: A co w tym złego? Poza tym kto z nas indywidualnych użytkowników mógłby kupić od np Carrefour bony z rabatem? Jeśli przyjmiemy, że jesteśmy dużą firmą i możemy kupić bony z rabatem dla naszych pracowników to ilu takich użytkowników jest w systemie Lyoness?
    4. Kupując na Orlenie dostane od razu 1%. Orlen posiada usługę "rabat lokalny", który wynosi 4gr czyli mniej niż 1% i jest dostępny przy tankowaniu min 500l miesięcznie czyli ponad 2500zł. Większość Polaków wydaje tyle na paliwo przez kilka miesięcy. Zakup TankBanka to min 750zł co jest kwotą ponad trzy krotnie niższą.
    5. Wejście na tzw zaliczki jest wejściem opcjonalnym. Możemy wejść na same bony i oszczędzać, co chyba wystarczająco dowiodłem wcześniej. Jeśli kogoś zaprosimy do programu to od razu zaczynamy zarabiać. Może i mało, ale za nic. Poza tym nie dostaje tych pieniędzy kosztem zaproszonych tylko od partnerów handlowych, którzy są tego świadomi i chcą w tym uczestniczyć.
    6. Pewnie wielu partnerów daje logo do systemu na takiej zasadzie jak Pan mówi. Chciałbym zwrócić uwagę jednak, że przez wiele miesięcy na stronie Lyonessa wyświetlała się reklama Orlen-u. To nie jest firma krzak. Duży międzynarodowy koncern, o wyrobionej reputacji, z dużą żeszą klientów nie pozwoliłby sobie na reklamowanie się na stronie "partnera", którego traktuje tylko jako pośrednika w sprzedaży kart TankBank.

    Chętnie bym jeszcze podyskutował, ale już ... mi się nie chce. Szkoda, że piszę Pan takie rzeczy, no ale Polska to wolny kraj. Wydaje mi się jednak, że powinien Pan zaryzykować i się podpisać. Wygrana sprawa z Lyoness-em pokazałaby by całej ten slepo zapatrzonej masie (do której należę) kto ma rację. Mam nadzieje, że piszę Pan bloga w dobrej wierze i chęci uświadomienia ludzi w jakie szmbo weszli, a w nie z nudów i głupoty. Widząc Pana podejście oczywiście nie pójdzie Pan do sądu i znajdzie Pan jakieś wytłumaczenie swojego postępowania. Życze szczęscia. :)

  • antylyoness napisał(a) komentarz datowany na 2011/10/28 10:39:59:

    Witam Panie Stefanie,

    na wstępie dziękuję za rzeczowe podejście do tematu.
    Owszem, traktuję kwestię Lyoness trochę stronniczo, wszak taka jest funkcja tego blogu. :) Uważam przy tym, że nasze stanowisko nie jest aż tak "wyimaginowane", jak mogłoby się wydawać.
    1. Niestety między uważaniem czegoś za piramidę, a udowodnieniem tego w sądzie jest długa droga. Po pierwsze - zebranie zdatnego do wykorzystania do oskarżenia materiału dowodowego wymaga czasu i gotowych do poświęcenia środków lub czasu i uprawnień stosownych urzędów. Natomiast przy pozwie cywilnym powództwo zostałoby oddalone przez wzgląd na brak interesu prawnego strony pozywającej.
    Łatwiejsza byłaby obrona tez stawianych na tym blogu, w przypadku pozwu ze strony Lyoness, ale jest to niezwykle mało prawdopodobne. :)

    Inna sprawa, jak napisałem w ostatnim wpisie, przeciw Lyoness toczą się już postępowania w Austrii, a Szwajcaria bacznie i z niepokojem przygląda się temu, jak ów system działa.
    2. Nie, nie zapomniałem. Aczkolwiek przykład Lehmanna jest dość rozdmuchany. Już na rok przed bankructwem były jasne sygnały, co się dzieje... tylko wtedy mało kto poza światem finansów o tym głośno mówił. Do tego warto pamiętać, że Lehmann nie był takim bankiem, jak np. banki w naszym, polskim rozumieniu. Oferował specyficzne usługi tylko dla firm. Z innej beczki - proszę powiedzieć ile banków w Europie upadło lub stało się realnie niewypłacalna na przestrzeni ostatnich 50 lat, a ile upadło dużych, prywatnych, międzynarodowych firm zostawiając swoich klientów z niczym? Osobiście uważam, że z tych dwóch opcji jednak przetrwanie i wypłacalność instytucji jest bardziej pewna.
    3. Nie mam nic przeciwko temu, aby Lyoness kupował duże ilości bonów ze zniżką i ofertował je swoim Klientom. Uważam, że to bardzo dobra metoda! Jedyne z czym miałem problem to fakt podpierania się (czego dowodów w Internecie masa) wielu sympatyków wspólnoty argumentem, że "przecież carrefour nie podpisałby umowy z niewiarygodną firmą", podczas, gdy taka umowa do zakupu bonów nie jest potrzebna. :)
    4. Otwarcie przyznam, że nie znam szczegółów funkcjonowania karty TankBank. Jedyne co to na stronie Orlenu czytamy:
    "Karty przedpłacone oferowane są klientom instytucjonalnym. ORLEN poleca je jako skuteczne, nowoczesne i efektywne narzędzie promocji i reklamy towarów i usług nabywcy kart."

    Dla mnie to może być argument na podparcie punktu 3. Lyoness jako instytucja kupuje dużo i dzięki temu taniej. Nic w tym złego. Ale nie potrzeba do tego szczególnej umowy. Niemniej nawet jeśli taka umowa z Orlenem istnieje to Lyoness jest tutaj klientem, nie dostawcą. Nie wspomnę, że Lyoness jako taki jest podzielony na kilka spółek zależnych powiązanych holdingiem. Każda z nich ma swoją rolę i prawdopodobnie odrębne zarządzanie. Myślę, że to mogłaby być pewna opcja na "krycie" podejrzeń względem jednej spółki zależnej przez inną, aczkolwiek to już jest dość daleko idąca hipoteza. Na chwilę obecną bez potwierdzenia.
    5. Tak, wiem, że można pozostać przy zakupach. Pisaliśmy o tym częściowo we wpisie pt. "Regulamin Lyoness". Z drugiej strony - podobno "w obecnej fazie" jest to "podejście niebiznesowe" (słowa człowieka prowadzącego prezentację). No i niektórzy sympatycy twierdzą, że praca dla Lyoness jest opłacalna, ale ciężka... stąd nie wiem czy to takie "za nic". :)

    6. Zgodnie z tym, co napisałem w pkt. 4 TankBank jest oferowany instytucjom. Stąd Lyoness raczej nie jest pośrednikiem, a nabywcą tych kart, które dalej oferuje swoim partnerom tak, jak firmy dające bonusy Klientom.
    Dla mnie fakt istnienia banneru Orlenu na stronie Lyoness jest w interesie tego drugiego i ma na celu zwiększenie wiarygodności i atrakcyjności. Natomiast Orlen, dopóki Lyoness nie ma żadnych poważnych i głośnych problemów w kraju, raczej nie będzie miał nic przeciw. :)

    Również pozdrawiam i życzę miłego dnia! :)

  • Gość Jożin napisał(a) z 77-255-2-188.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2011/10/28 11:54:40:

    Pytanie do Autora.

    Dlaczego tacy giganci jak Orlen, Carrefour, Media Markt, Vistula, Vision Express, Polo, Apple, Adobe, KRUK, Alma, Dauglas podpisują umowę z tak , wg Ciebie "zagmatwaną" firmą? Czy ryzykowali by swoją opinią dla tak "słabej" firmy?

  • Gość Przemek napisał(a) z 80.50.125.7* komentarz datowany na 2011/10/28 12:21:37:

    Witam. Próbujecie udowodnić, że nie trzeba podpisywać jakiś umów z Carrefourem, Orlenem itd. aby zakupić większe ilość bonów. Zostawmy więc na chwilę tych handlowców. Co w takim razie powiedzieć o takich gigantach jak:

    Adobe
    www.lyoness.net/internal/pl/stores/pl-PL/779000073-Adobe

    Apple Store
    www.lyoness.net/internal/pl/stores/pl-PL/779000081-Apple

    iTunes
    www.lyoness.net/internal/pl/stores/pl-PL/779000080-iTunes

    Lufthansa
    www.lyoness.net/internal/pl/stores/pl-PL/779000075-Lufthansa

    Nie tylko, że musieli podpisać ze sobą umowy, ale również zmodyfikować kod swoich stron www aby obsługiwały rabat dla osób wchodzących przez stronę Lyonessa. Dla mnie jest to gwarantem, że firmy te prześwietliły Lyonessa i jestem w uczciwie działającej firmie.

  • Gość Zbr napisał(a) z 093105203148.skierniewice.vectranet.pl komentarz datowany na 2011/10/28 21:45:24:

    1) L. to nie piramida finansowa bo piramidy wg prawa europejskiego sa zabroniona. L. byl przeswietlony przez wiele instytucji - nie wykazano zadnych uchybien, jest zgodny z prawem europejskim, handlowym itd.

    2) glowna cecha piramidy jest to pieniadze wyplacane dla aktualnych czlonkow piramidy na gorze struktury wyplacane soba z osob ktore w przyszlosci wejda do systemu. Malo kto wie ale nasz ZUS jest piramida - juz teraz emeryci dostaja pieniadze ktorych jeszcze nie ma w funduszu. Jest tylko zalozenie ze mlodzi ludzi ektorzy zaczna zycie zawodowe wloza nowe skladki do strukury.
    W L. pieniadze pochodza nie od nowych uczestniow systemu ale od KORPORACJI. Giganci tacy jak Lufthansa czy Orlen sa sklonni dzilelic sie z L czescia marzy w zamian za dostep do wspolnoty lojalnych klientow !!!

    3) L. to nie instrument finansowy. Tu kazdy dobry prezenter z gory uprzedza ze NIC sie nie zarobi bez wkladu pracy wlasnej! . Poza tym bariera wejscia w postaci zakupu zaliczek jest tylo w II fazie rozwoju L w danym kraju. Potem karty beda dostepne za darmo pocztą i bedzie to wylacznie cachback. W II fazie zastosowany jest po prostu innowacyjny model budowania firmy.

  • antylyoness napisał(a) komentarz datowany na 2011/10/28 23:13:48:

    Towarzyszu Zbr,

    1) Zapraszam do lektury kolejnych artykułów. Podajemy tam info. dot. 1 mln forintów kary jaką Lyoness musiał zapłacić na Węgrzech oraz dwóch pozwów przeciw Lyoness wytoczonych w Austrii przez byłych przedstawicieli. Do tego jeszcze niezbyt pochlebne wypowiedzi urzędników z instytucji ochorny konkurencji Austrii i Szwajacarii. Oczywiście podaliśmy źródła tych informacji.

    2) Mam wrażenie, że taka argumentacja, szczególnie to porównanie ZUS-u (jakkolwiek sam nie przepadam za tym tworem) ma tylko na celu usankcjonowanie obiektywnie wzbudzających wątpliwości informacji o Lyo.

    3) Przecież nigdzie nie napisaliśmy, że Lyoness jest instrumentem finansowym. :) Czytajmy ze zrozumieniem. Co najwyżej porównaliśmy Lyoness do takich instrumentów. Dlaczego? Spieszę z odpowiedzią: otóż wielu sympatyków twierdzi, że Lyo to "nowa ekonomia", "nowa metoda na zarabianie" i inne takie. Stąd wydaje się logiczne skonfrontowanie tej "nowej metody" z "tradycyjnymi" formami. :P

  • Gość Stefan Augustyniak napisał(a) z abwm241.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2011/10/29 00:58:33:

    Drogi Autorze,

    Przykład Lehmann miał pokazać, że bankom opłacało się poświęcić jednego ze swoich bo kasa, która tam była nie należała do szarych Kowalskich, a ludzie, którzy zarządzali Lehmannem bardzo szybko znaleźli nową pracę w systemie bankowym. Upadanie banków to rzadkość przy upadkach firm, ale już popadanie w kłopoty ich klientów przez pazerność i zamydlanie oczu ludziom jest notoryczne.
    A tak nawiasem mówiąc to bankowość i ubezpieczenia najlepsze i najstarsze przykłady na systemy MLM czyli takie piramidalne. :)
    Wracając do kwestii kart TankBank, o których za dużo Pan nie wie, jak sam Pan przyznał, to Orlen sprzedaje te karty wielu firmom. Jest jedna różnica pomiędzy tymi sprzedanymi do Lyoness. Na tych kartach znajduje się poza logiem Orlenu, logo Lyonessu, na które zgodę musiał wyrazić Orlen. Może Pan tą informację potwierdzić na infolinii Orlenu. Poza tym karty przedpłacone są tylko formą przejściową, a najlepszym tego dowodem jest Lukoil i OMV na Węgrzech. To są duże poważne koncerny paliwowe i już mają czytniki. W innych krajach też koncerny zaczynają przechodzić na czytniki. Są kraje gdzie lyoness w ogóle nie wypalił i dlatego koncerny zanim podejmą decyzję o wprowadzeniu czytników (koszt czytników, szkoleń itd) muszą być pewne, że na danym rynku jest wystarczająca liczba użytkowników.
    Pan ciągle z uporem maniaka wraca do kwestii zaliczek. To jest dobrowolne i bez nich też można dobrze zarobić. Poruszył Pan też kwestie, że trzeba sporo czasu poświęcić żeby sporo zarobić. A zna Pan sposób na zarobienie legalne pieniędzy gdzie nie trzeba nic robić? Do Lyoness można przystąpić i tracąc 5 minut miesięcznie na zamawianie bonów trochę zaoszczędzić. Ktoś chce zarobić może poświęcić czas i ewentualnie pieniądze.
    Pisze Pan, że przeciwko Lyoness jest wiele spraw sądowych. Pewnie ma Pan racje. Nie wiem czy tak jest. Przeciwko Orlenowi rocznie składanych jest kilkaset pozwów od klientów za różne rzeczy. Wiem to bo jestem związany z branżą paliwową od ponad 15 lat, a moje rodzeństwo prowadzi dwie stację franczyzowe Orlenu. Czy to oznacza, że Orlen jest złą firmą? Hm... Może. :)
    Zaczynam dochodzić do wniosku, że usilnie broni Pan swojego zdania opartego na "wątpliwych" argumentach, tylko nie wiem po co? Ktoś ze społeczności Lyoness oszukał Pana albo skrzywdził w inny sposób?
    Proszę nie zapominać, że w każdej firmie są ludzie normalni i tacy nie zbyt. Jestem w Lyoness od początku sierpnia i poznałem sporo osób z tej grupy. Wielu z nich wolałbym nigdy w życiu nie spotkać. Głównie to tzw "sieroty Amway". Sam to wymyśliłem. Zawsze byłem przeciwnikiem wszystkich MLM. Wszedłem w to bo zachęcił mnie kolega, z którym zrobiłem w życiu parę fajnych interesów i mam do niego zaufanie. On też nie lubi MLM. Wiele osób, która przyszła z innych MLM jak Amway itp to te sieroty. Zwykli naciągacze i kłamcy. Gadają ludziom głupoty o Lyoness, obiecują miliony za nic itd, a potem cały projekt dostaje łatkę "oszustwa". Proszę to mieć na uwadze. :)
    Jak zawsze pozdrawiam. :)

  • antylyoness napisał(a) komentarz datowany na 2011/10/29 01:48:21:

    Witam ponownie, Panie Stefanie! :)

    Z tego, co wiem sporej części klientów Lehmanna udało się uzyskać odszkodowania. Niemniej ostatecznie jest to bez większego znaczenia dla naszej obecnej dyskusji.

    Zgodzę się, co do branży ubezpieczeniowej, którą rzeczywiśćie można porównać do MLMów, ale z bankowością bym nie przesadzał. Inna sprawa - jednak prawdziwy, rasowy MLM to nie to samo co prawdziwa piramida. :)

    Co do kart flotowych - od naszej ostatniej wymiany zdań zdążyłem się nieco doszkolić. Teraz wiem, że uzyskanie takiej karty jest możliwe dosłownie dla każdego (każdej firmy, instytucji). Oczywiście konieczne jest przedstawienie odpowiedniego zabezpieczenia finansowego, które zapewne jest bardziej restrykcyjne dla większych klientów. Nie wątpię jednak w zaplecze finansowe Lyoness. :

    http://www.flota.orlen.pl/cgi-bin/portal1.exe/portal/ep/browse.do?BV_SessionID=@@@@1361271943.1319844839@@@@&BV_EngineID=cccjadfejhmmihecfngcfkmdfkfdfih.0&opnd=1&pageTypeId=16873&channelPage=%2fep%2fchannel%2fdefault.jsp&channelId=-28366

    Jeśli chodzi o logo to również nie widzę problemu. ORLEN oferuje karty z nadrukiem logo, zdaje się, że nawet od 1 szt. Dlatego mimo wszystko uparcie zakładam, że Lyoness jest tylko kolejnym klientem Orlenu. :)

    Kwestia pozwów przeciw Orlenowi ma dla nas raczej znaczenie mniej niż poboczne. Aby mieć jakiś miarodajny obraz należało by przeanalizować konkretne przypadki. Zakładam jednak, że branża paliwowa jest poddana ścisłej kontroli, nie tylko w Polsce. Natomiast przepisy regulujące przypadki, o których traktuje ten blog są jeszcze dość "dziurawe".

    Lyoness nie skrzywdził mnie (bynajmniej nie bezpośrednio). Jednakże grupa agresywnych zwolenników Lyoness nie wydaje się być wcale tak mała i przypadkowa. Powiedziałbym wręcz, że stanowią niechlubną większość, od której Pan jest pozytywnym wyjątkiem. :)

    Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocy życzę.

  • Gość Stanisław napisał(a) z user-188-33-61-53.play-internet.pl komentarz datowany na 2011/11/01 10:17:47:

    Panowie że też macie czas na pisanie tego bloga. Kto wam to sponsoruje?
    Pozdro

  • Gość Paweł W napisał(a) z dynamic-87-105-238-233.ssp.dialog.net.pl komentarz datowany na 2011/11/01 10:23:23:

    Korzystam z Lyoness od kilku tygodni. Pokazał mi to człowiek, którego wcześniej nie znałem . Zachęcił mnie tym, że przedstawił Lyoness rzeczowo, nienachalnie, w dodatku 2x. Za drugim razem był z osobą, która go wprowadziła do Lyoness. Panowie wytłumaczyli, odpowiedzieli na pytania, podzielili się spostrzeżeniami, otwarte karty. Pełna kultura. Jakby było nachalnie, obiecywanie złotych gór itp. nie wszedłbym.

  • Gość Paweł W napisał(a) z dynamic-87-105-238-233.ssp.dialog.net.pl komentarz datowany na 2011/11/01 11:34:08:

    Pisząc powyżej chciałem pokazać jeden z elementów (akurat bardzo subiektywny), który przekonał mnie do Lyoness.
    BTW: "Sierotki Amway" to brzmi groźnie.

  • Gość sam napisał(a) z 84-10-217-36.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2011/11/15 18:41:53:

    10 osob u mnie do tego przystapilo po 9000 zl wplacali po 2250 itpi wszyscy mozna powiedziec stracili, bo bez werbowania innych nie zarobisz nic, tak wiec L. to tylko marzenia dla naiwnych o wzbogaceniu sie. ;)... trzeba teraz pomyslec jak sprzedac to dziadostwo i tyle.

  • Gość Maciek napisał(a) z 89-78-124-53.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2011/11/21 02:34:58:

    @ Sam
    Dziwie się przeogromnie ludziom, którzy inwestują setki albo tysiące złotych bez dokładnego zapoznania się z biznesem/systemem w który wkładają pieniądze i zrozumienia go. Gdy dowiedziałem się o Lyonessie spędziłem około miesiąca na dokładne przeanalizowanie i zrozumienie tego systemu, niejednokrotnie dzwoniąc do osoby która przedstawiła mi ten biznes i zadręczając ją wnikliwymi pytaniami - i dopiero gdy uznałem że rozumiem ten system i to jak można w nim zarabiać postanowiłem się zapisać i zainwestować w 7 jednostek zaliczkowych ( 1575 zł ).
    To co napisałeś oznacza, że niestety Ty oraz Twoi znajomi nie zapoznaliście się z kilkoma kluczowymi informacjami:

    "10 osob u mnie do tego przystapilo po 9000 zl wplacali po 2250 itpi wszyscy mozna powiedziec stracili, bo bez werbowania innych nie zarobisz nic"

    Jeśli dobrze rozumiem Twoi znajomi zainwestowali w Partnera Premium. Po wejściu Lyonessa w 3cią fazę rozwoju, ludzie którzy zapiszą się poprzez stronę internetową będą po równo rozdzielani pomiędzy wszystkich Partnerów Premium w Polsce. W praktyce oznacza to, że po wejściu Lyonessa w 3cią fazę rozwoju Twoi znajomi będą otrzymywali ludzi do swojej struktury zakupowej bez żadnego wysiłku.

    "marzenia dla naiwnych o wzbogaceniu sie. ;)"

    Łatwo dojść do takiego wniosku bez znajomości tematu :)




  • Gość Jacek napisał(a) z 89-76-252-153.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2012/01/06 15:08:54:

    Słyszałem wczoraj w McDonalds, jak przy stoliku obok dwaj inteligentni ludzie prowadzili rozmowę, z czego jeden namawiał drugiego na przystąpienie do Lyones...to śmierdzi na odległośc, byłowi widac chore emoceje i stosowanie techniki manipulacyjne...o fortunie jak za tym idzie...jak dla mnie czym innym jest zakup towarów z rabatem, a czym innym jest wciąganie namawianie ludzi na to jako formę zysku - taka struktura jest chora z założenia. BUdowanie cegiełek ect. Jeśli coś jest dobre sprzedaje sie samo i nie wymaga technik socjotechnicznych i innych manipulacji.

  • Gość Jestem więc myśle napisał(a) z 159-205-140-211.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2012/01/26 11:08:20:

    Z udziału w Lyoness korzystają wszyscy użytkownicy mając największy zwrot wydanych pieniędzy

    Program mlm jest tylko jedną z dostępnych form reklamy a wybraną właśnie przez Lyoness
    A dlaczego?:
    - koszt reklamy jest proporcjonalny do efektów
    - nie potrzeba opracowywać kolejnych kampanii reklamowych za grube miliony by pozyskać klientów,
    - Zmniejsza się ryzyko utraty klienta, klient jest zadowolony tym bardziej im dłużej jest w systemie więc rezygnować będą ewentualnie nowi ale nie wcześniej niż po wykorzystaniu kuponów, za to na ich miejsce pojawiać się będą kolejni nowi użytkownicy z których część zrezygnuje po wykorzystaniu bonów a część bądzie dalej promować system.

    "Zrób zakupy taniej o 2%" - to nie jest piramida finansowa

    "Wpłać 5zł na moje konto, 3zł na konto osoby która mnie wkręciła i 2zł na konto tej co wkręciła mojego wkręcającego, to tylko 10zł, Później znajdź 10 osób które ty wkręcisz a one po 10 osób.
    Spójrz jakie to proste:
    10x5
    100x3
    1000x2
    2350zł za jedyne 10zł" - To jest piramida finansowa

  • Gość manfred napisał(a) z mail137.anonymouse.org komentarz datowany na 2012/01/26 16:13:13:

    Jesteś więc myślisz, gdyby było tak różowo jak mówisz to miałbyś rację.

    Gdyby Lyo rzeczywiście polegało TYLKO na "zrób zakupy 2% taniej" to miałbyś rację.

    Ale nie polega. Posiada jeszcze system wpłacania zaliczek, który generuje wypłaty promocji w strukturze "nad Tobą". Posiada skomplikowany i zawiły system pozycji tworzących się z tych zaliczek oraz "reszt zakupowych", wreszcie posiada tzw. kategorie gospodarcze oraz poziomy kariery, że nie wspomnę o nazwach takich jak "Biznes pakiet" czy "Partner premium", które są zarezerwowane dla osób, które zdecydują się wpłacić większe sumy.

    Niestety, za samą działalność "zwrotów z zakupów" nie udałoby się tyle zarobić "zarządowi" i organizować zalatujących kiczem Sensation. :)

  • Gość Diego napisał(a) z host-89-230-228-154.wegorzewo.mm.pl komentarz datowany na 2012/02/10 01:50:01:

    Przecież w Layonesie obieg pieniądza jest bardzo przejrzysty, wystarczy trochę wiedzy na jego temat żeby pozbyć się wątpliwości. Niektórym się widać nie chce. Szczególnie dziwi mnie jak można zainwestować pieniądze w coś czego się nie rozumie - tragedia, a później pretensje że pieniądze na konto nie wpływają same :) Dla przykładu - znam przedstawicieli handlowych którzy mieli jasno i wyraźnie napisane w umowach że będą obciążeni za nieściągnięte należności. Później mieli pretensje że kazano im spłacać. Człowieku, cokolwiek robisz myśl.
    W Layonesie w zasadzie to albo kupujesz i otrzymujesz zwrot procentowy kasy, albo inwestujesz, ale też pracujesz, otrzymując więcej korzyści. Pamiętajmy jednak, że i w tym drugim przypadku koniec końców pieniądze pochodzą z firm współpracujących np orlen czy polomarket, a nie z kieszeni uczestnika.
    Jeżeli ktoś wpłaca 750zł czy nawet 9tyś ( Nie dla uczestników którzy wcześniej się zapisali, jak to ma miejsce w piramidach, lecz na jednostki) i nic nie robi, to jasne że "zamraża" swoje pieniądze na bliżej nieokreślony czas (do reklamy w mediach?).
    Tak więc radzę: albo wiedza i praca, albo tylko sam zwrot z zakupów (bony itp) bez inwestowania. W innym przypadku trzymajcie się z dala od Lyoness. Ja i moi znajomi/rodzina zaufaliśmy i jesteśmy zadowoleni.

  • Gość a pisze z biura napisał(a) z 83.142.186.7* komentarz datowany na 2012/02/20 12:22:49:

    Tutaj ktoś posądza Lyoness za piramidę
    www.bankier.pl/forum/temat_lyoness-jak-odzyskac-pieniadze-z-piramidy-finansowej,10912428.html

  • Gość Zbyncom napisał(a) z afof234.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2012/08/25 22:27:20:

    Dobrze, że piszesz o Lyoness w ten sposób, bo może trochę osób się zastanowi zanim w to wejdzie. Rozmawiałem z przedtawicielstwem UOKIK o tym Lyonesie, podobno wpłynęło już sporo zawiadomień w tej sprawie. Ciekawe jak długo pociągnie. W szwajcarii już się wzięły instytucje państwowe za ten "biznes"

  • Gość cateron napisał(a) z public83344.cdma.centertel.pl komentarz datowany na 2012/08/27 19:17:10:

    Nie zgadza mi się pojęcie MLM z tym, co oferuje Lyoness. Przecież Lyoness nic sam nie sprzedaje. Lyoness wyłącznie rekomenduje ideę robienia zakupów za swoim pośrednictwem. Za to pośrednictwo otrzymuje od partnerów handlowych 1% wartości każdego zakupu. Natomiast uczestnicy programu otrzymują zniżkę. Piszesz o premiach, ale one również nie pochodzą z kieszeni kupujących, tylko z tego, co przekaże partner handlowy do Lyoness. Oczywistą rzeczą jest, że zysk (w tym przypadku premia lojalnościowa) zależna jest od ilości i wielkości zakupów, ale niekoniecznie innych "zakupowiczów". Ta sama premia zostaje wypłacona, gdy wyłącznie sam będziesz je robić. Zajmie to duzo więcej czasu, ale to jest kwestia nie"czy", tylko "kiedy".
    Gdzie tu zatem jest "wkręcanie" typowe dla piramidy? Poza tym, uczestnik programu nie wnosi żadncyh opłat na niczyją rzecz! Po prostu robi zakupy za mniejsze pieniądze niż inni uczestnicy obrotu handlowego. Dlaczego? Bo Lyoness przyprowadzając lojalnych klientów wynegocjował korzystniejsze stawki.
    Proces rekomendowania programu jest wykonywaniem pewnego rodzaju pracy. Partnerzy handlowi Layonessa godzą się wynagradzać tę pracę. Dlaczego? Bo w ten sp[osób pozyskuja nowych, lojalnych klientów. I płacą. niedużo, ale to lepsze niż nic.I tylko na dwóch poziomach: przyjaciel bezpośredni i pośredni, na tym koniec. Zaznaczam, tego nie płacą uczestnicy programu Lyoness, tylko partnerzy handlowi. Gdzie tu jest piramida? Gdzie tu jest MLM? Do nabycia jakiego produktu jest namawiany przyjaciel? Więc po prostu kupuj poprzez Lyoness zanim zaczniesz zatsnawiać się nad innymi stronami Programu. Jesli na wskazanym przeze mnie etapie stracisz choćby grosz, gotów jestem dać sie wyszydzić przed moimi dziećmi, a ich opinie niezmiernie sobie cenię. Dlaczego takie wyzwanie stawiam? Bo sam jestem uczestnikiem już prawie rok i chciałbym siebie przekonać,że robię źle, korzystając z tego programu. Na razie jestem zdecydowanie do przodu, a to jest argument bardzo trudny do obalenia. Tak na koniec. W program ten w Polsce zaangazowały się nawiększe firmy takie np. jak Orlen, czy sieci handlowe jak Carrefour, czy Saturn. Na świecie są firmy jeszcze większe, które tez się zaangazowały. Firmy z ogromnym autorytetem. Czy prawnicy tych firm są mniej mądrzy od Ciebie i weszliby w coś wątpliwego prawnie?

  • Gość napisał(a) z host-89-229-60-211.elk.mm.pl komentarz datowany na 2012/09/03 15:08:47:

    Nie miałam zamiaru dokonywania wpisu na tym blogu ale gdy przeczytałam, że wg autora osoby wyrażające pozytywne opinie o Lyoness to pracownicy tejże firmy to aż się we mnie zagotowało. Mąż i ja od kilku miesięcy jesteśmy w Lyoness, robimy zakupy i oszczędzamy z Lyoness. Co jest złego w tym, że zamiast punktów lojalnościowych dostaję zwrot gotówki? Albo w tym, ze gdy komuś polecę Lyoness to dostanę od jego zakupów 0,5%? Jeśli autorowi się nudzi to może policzyć sobie ile trzeba wydać na zakupy w programie lojalnościowym PAYBACK a ile robiąc zakupy przez Lyoness aby uzyskać taką samą kwotę zwrotu. Polecając zakupy grupowe typu Gruper itp. także dostaje się wynagrodzenie od organizatora tychże zakupów. Dlaczego autor nie nazywa siebie antypaybackowcem albo antygruperem tylko tak się uwziął na Lyoness? Tak jak ktoś napisał wcześniej wszędzie są maniacy i ludzie rozsądni. Ja osobiście staram się polecać Lyoness swoim znajomym przede wszystkim w zakresie robienia codziennych zakupów natomiast nigdy nie namawiałam do inwestowania w jednostki ponieważ jeśli ktoś sam pozna lepiej jak Lyoness funkcjonuje to sam podejmie decyzję czy chce dokonać takiej inwestycji.
    I na koniec chciałam oświadczyć iż nie jestem pracownikiem Lyoness a swoją pozytywną opinię wydaję na podstawie własnego doświadczenia.
    Pozdrawiam
    Katarzyna

  • Gość Kuba napisał(a) z c-24-13-216-245.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2012/10/21 04:27:14:

    Witam czytam tego bloga od jakiegos czasu i uwazam ze to co robi Lyoness jest Bardzo Dobrr sam jestem Bardzo zadowolony jak i moi przyjaciele a konkretnie PRZYKLAD:
    Prowadze mechanike pojazdowa w USA naprawiajac auta potrzeboje czesci
    I korzystam z takich firm jak advence auto parts. I Auto parts warehouse z firmy LYONESS przy zakupie ok 25000$ mies. Dostaje 500$ cash. I ok 15. 20 units w wartosci ok 1500$ malo tego dostaje punkty z tych sklepow i jeszcze zeby bylo malo place za to wszystko karta American Express gdzie tez sa super korzysci dochodza do tego moje wlasne codzienne zajupy od niedawna mamy w usa sklepy SEARS KMART LORD AND TAYLOR I przed swietami bedzie ich wiecej moi klienci tez sa zadowoleni UWAZAM ze LYONESS jest Najlepsza siecia Zakupowa aa i bym zapomnial bywajac w Polsce tez uzywam karty LYONESS I Z calym Szacunkiem Panowie moge tylko Polecac LYONESS

    POZDRAWIAM
    KUBA P.

  • comfort_eagle napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/21 22:24:42:

    www.goldenline.pl/forum/3031630/czy-to-prawda-co-z-tego-nie-jest-prawda

  • Gość anika napisał(a) z public-gprs186000.centertel.pl komentarz datowany na 2012/12/04 23:52:29:

    ORLEN w sekcie???? :):):) hahaha
    Osoby krytykujące system:
    a) nie rozumieją go, bo osoba rekomendująca je sama nie rozumiała i trochę ubarwiła prawdę, by tylko kogoś wciągnąć (zasady są jasne i przejrzyste- nie podoba się? to nie wchodź)
    albo
    b) napaliły się na szybki zysk nie robiąc nic (powtarzam- zasady są jasne, wszystko można sobie przeliczyć przed- trzeba umieć liczyć i znać te zasady)

    Mój mąż jest we wspólnocie od wakacji. Tankuje na Orlenie, resztę kupujemy dla całej rodzinki i Polomarkecie lub Carrefourze. Dostał już- na konto ok. 5600zł zwrotów (3000zł z własnych zakupów, 2600zł- bonus przyjacielski+za jednostki).

    Każdy je, tankuje itp. I teraz śmiać mi się chce, że ktoś woli krytykować tych, co oszczędzają, zamiast samemu oszczędzić :):):) Żal mi was!!! A to ja jedząc jak zawsze, kupując jak zawsze, tankując paliwo- mam z powrotem 5000zł na wakacje!

  • Gość anika napisał(a) z public-gprs186000.centertel.pl komentarz datowany na 2012/12/04 23:56:58:

    ORLEN w sekcie???? :):):) hahaha
    Osoby krytykujące system:
    a) nie rozumieją go, bo osoba rekomendująca je sama nie rozumiała i trochę ubarwiła prawdę, by tylko kogoś wciągnąć (zasady są jasne i przejrzyste- nie podoba się? to nie wchodź)
    albo
    b) napaliły się na szybki zysk nie robiąc nic (powtarzam- zasady są jasne, wszystko można sobie przeliczyć przed- trzeba umieć liczyć i znać te zasady)

    Mój mąż jest we wspólnocie od wakacji. Tankuje na Orlenie, resztę kupujemy dla całej rodzinki i Polomarkecie lub Carrefourze. Dostał już- na konto ok. 5600zł zwrotów (3000zł z własnych zakupów, 2600zł- bonus przyjacielski+za jednostki).

    Każdy je, tankuje itp. I teraz śmiać mi się chce, że ktoś woli krytykować tych, co oszczędzają, zamiast samemu oszczędzić :):):) Żal mi was!!! A to ja jedząc jak zawsze, kupując jak zawsze, tankując paliwo- mam z powrotem 5000zł na wakacje!

  • comfort_eagle napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/06 21:42:31:

    oj zdziwisz sie niedługo
    :D

  • Gość czytelnik napisał(a) z gkd1.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/03/12 00:38:19:

    czytam komentarze pod tym artykułem i wg. mnie dowodzą one słuszności słow autora : "sekta ekonomiczna". jakim cudem ludzie nie widzą, iż wydają tyle kasy NIE PODPISUJĄC nawet UMOWY!!!. btw. obecnie stawka gwarantująca tytuł partnera wynosi 11 tysięcy złotych ;)

  • Gość gość napisał(a) z host-89-228-38-227.elk.mm.pl komentarz datowany na 2013/09/03 22:57:53:

    Faza I, faza II, faza III i Lyoness ucieka ;) Podoba mi się ta cała nomenklatura dla naiwniaków i obetnice lepszej "fazy" w danym kraju. Nie kupuję tego.

  • Gość sokol223 napisał(a) z 77-254-47-128.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2013/10/15 20:52:38:

    Witam,
    Nazywam się Piotr Trykowski
    Jestem studentem kierunku zarzadzania. Z tego co czytałem na wielu forach i jak dobrze zrozumiałem ze spotkania na jakim byłem to Lyoness jest taki odpowiednikiem payback oraz innych tego typu kart lojalnościowych. Tylko, że tu zbierasz pieniądze a nie punkty.
    Gdzie u innych firm to, że z tych pieniędzy, które uzbierasz to masz możliwość kupić sobie co chcesz a nie co jest w gazetce programowej.
    Do tego zaraz ktoś zada pytanie na czym polega zarabianie?
    Jak wejdzecie na stronę i popatrzycie na partnerów to już jest reklama a za reklamę trzeba płacić.
    T.z. Wy zarabiacie na tym, iż każda z tych firm nie musi wydawać na marketing swojej formy, aż tyle w ta kwota jest przeznaczona dla nas "osób uczestniczących w programie" . Do tego te firmy, które są już w programie mają świadomość ,iż chcąc zarabiać i odkładać pieniądzez z naszych zakupów przyjdziemy do nich na zakupy a nie do konkurencji. Po patrzcie na tym jak pewne marki Kart płatniczych zyskują na naszych zakupach. Ile oni kasy zbierają z ilości wykonanej operacji?
    Kolejnym punktem jest kupowanie w zespole. Lyoness jest trochę jak taki fundusz, który kupuje za naszą kasę obligacji czy obrazy i inne rzeczy, które kiedyś mają nam przynieść zyski. Mało co, która osoba np: Kowalski( przepraszam, jeżeli kogoś uraziłem) nie stać go na zakup np: tego obrazu wartego 100 tys, ale gdy uzbiera się 20 osób to są oni w stanie kupić a za jakiś czas sprzedać z zyskiem i na tym zarobić.
    W podobny sposób działa Lyoness, ja tak to odebrałem, iż wynegocjował on teoretycznie tańszy towar kupując w sklepach, które są już w tym programie jeżeli kupuje go wieje osób z polecanie. Zaraz ktoś zada pytanie czemu teoretycznie? ponieważ płacimy tyle samo co przykładowy Kowalski, lecz jemu nie są zwracane w jakimś procencie te pieniądze. Jak to się mówi " Grosz do grosza, a będzie kokosza"
    Kolejnym moim zdaniem plusem jest to, iż możesz nadal zbierać punkty np: Na stacji paliw, która jest w programie a do dodatkowo pokazując kartę Lyoness to co zapłacisz wpłynie na twoje konto.
    Do tego kartę którą o tzymujesz jest ona bezpłatna, tak jak to jest w całej naszej obecnej rzeczywistości związanej z zak

    Minusem jaki odkryłem są te bony. Dadaja one ja bony, które większość z nas dostaje na święta od swojej firmy. Lecz tu kupujemy je dla jednego sklepu. Kwota jaką przeznaczamy na zakup bonów jest jak 1 do 1 czyli za 100 zł wydane na bony mam 100 zł w bonach. Tu nie ma przekrętu. Faktem jest, iż żeby bony mieć całkiem za darmo t.z bez kwoty na wysyłkę ich do nas musimy wydać chyba tu nie jestem pewny około 900zł. powyżej tej kwoty mamy przesyłkę gratis. Ale możemy to zrobić również z naszymi znajomymi razem tylko w programie napisać, iż klient X zamawia 100 zł. Y - 50 zł i tak aż sie uzbiera ta kwota 900zł i do tego wysyłka jest pod jeden adres i w tedy nic nie płacimy dodatkowo.
    Kupują bony juz nam się zbiera suma na koncie w Lyoness, ponieważ już się zdeklarowaliśmy, że zrobimy zakupy w danym sklepie nie ma powiedział, że to ma być dziś czy jutro ale i tka tak kupimy bo mam na to bony.

    Czyli zarabiamy na tym, iż te firmy zgromadzone w Lyness nie wydają na reklamę. NA nią idą naprawdę wielkie pieniądze. Na tym, iż kupimy w danym sklepie jakieś towary mogą to być nawet kaizeki na śniadanie le kupimy je właśnie tam a nie w innym sklepie.
    Na razie te firmy nie oferują tej karty tak jak to jest w przypadku pay.... , więc zyskać mogą tylko te osoby, które same wejdą w to.

    pewnie zaraz ktoś wpisze, że to przejawy piramidy bo i osoba zachęca kolejne? Ale jak inaczej mają się inne osoby dowiedzieć o tym ???????
    Faktem jest, iż osoba na szczycie czerpie największe zyski bo to ona jest przykładowym liderem w kupienie ale nikt tu nikomu nie każe w to wchodzić.
    Z perspektywy czasu karata Lyoness może stać się takim płatnikiem jak karty bankomatowe.

    Ja jeszcze nie jestem w tym systemie ale poważnie się zastanawiam nad przystąpieniu do niego.

  • Gość człowiek napisał(a) z absh58.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/12/25 13:53:37:

    jak już podpisujesz się imieniem i nazwiskiem, to chociaż przeczytaj to co napisałeś przed wysłaniem - tego się nie da czytać, "studencie kierunku zarzadzania". O czym myślałeś pisząc "Dadaja one ja bony"??? :)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Anty Lyoness

Drugi polski blog o Lyoness